Suchacz.Eu - portal Stowarzyszenia Suchacz TAKA Wieś


Nawigacja

Random Photo

Galerie zdjęć:

name

Content


Przetłumacz stronę


PayPal

Zegar

Pogoda

name

Content

Kalendarz

<< Luty 2020 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29  

Reklama

Jeśli nie życzysz sobie aby jakiekolwiek dane w postaci obrazu lub tekstu były kojarzone z Twoją osobą możesz wystąpić za pośrednictwem poczty elektronicznej (msj@post.pl) lub telefonicznie (601 912910) o ich skasowanie. Zlecenie takie nie wymaga żadnego uzasadnienia.

Nawigacja

Dwa tygodnie w jednym wagonie

Konduktorzy na trasie Władywostok – Moskwa – Władywostok pracują dwa tygodnie non-stop, a następne dwa, odpoczywają w domu. W czasie swojej 14–dniowej zmiany pokonują odległość ponad 18 tys. kilometrów. Zaczynają prawie spod granicy z Koreą Północną we Władywostoku i tamże kończą, zawracając w Moskwie, po tym jak uprzątną i wymyją swój wagon, za który są odpowiedzialni. Na przygotowanie wagonu do drogi powrotnej mają jedną noc. Spacer i zwiedzanie Moskwy jeśli ma miejsce to tylko „na szybkiego” i w zasadzie wtedy, gdy konduktor jest pierwszy raz w stolicy swojego kraju. Pierwszy raz w Moskwie, odnosi się, zazwyczaj, do młodych konduktorów z Dalekiego Wschodu. Dla nich zobaczenie Moskwy jest nieraz bardziej intersujące i być może wyczekiwane, niż wizyta w takich światowych stolicach jak Pekin czy Seul i to nie z powodu patriotyzmu, a po prostu dlatego, że dla młodych ludzi z Władywostoku pobyt w Moskwie (choć i kilku godzinny), może być większym „wyczynem”, niż wycieczki do wymienionych azjatyckich aglomeracji, leżących prawie „pod nosem”.


Konduktorzy lub po rosyjsku provodniki, pracujący na najdłuższej kolejowej linii świata - Transsibie,w czasie swoich zmian wypełniają rolę: konduktora, sprzątacza i sprzedawcy. Jako konduktorzy sprawdzają bilety i paszporty pasażerów w swoich wagonach (każdy wagon ma swojego provodnika), rozdają pościel – większość podróżujących spędza przynajmniej jedną noc w pociągu, zimą ogrzewają wagon, paląc w piecu węglem, podtrzymując jednocześnie temperaturę wody w tzw. samowarze, z którego korzystają pasażerowie nie tylko wtedy gdy chcą się napić herbaty, ale również gdy robią sobie np. zupkę chińską na obiad – podstawa żywieniowa ponad połowy pasażerów. Konduktorzy pilnują także, żeby toalety były zamknięte przed, w czasie i po postojach na stacjach, są to tzw. sanitarniye zoni, które niejednemu pasażerowi mogą popsuć podróż – toaleta może być nieraz zamknięta ponad 2 godziny. Jako sprzątacze powinni dbać o czystość w wagonach (np. myć podłogi) oraz w toaletach. Te ostatnie, zimą, nieraz trzeba oczyszczać metalowym, półtorametrowym łomem, waląc od zewnątrz w zamarznięte elementy wc. Kobiety, które stanowią przeważającą większość wśród provodników, w takiej sytuacji nie mogą liczyć na męską pomoc. Pociąg, pokonujący ponad 9 tyś. kilometrów w prawie tydzień, może stykać się ze zmianami temperatur od minus 5 na początku trasy w portowym Władywostoku do – 40, kilka tysięcy kilometrów dalej, jadąc przez stepy i lasy na Syberii czy Uralu.

Ostatnia rola - rola sprzedawcy polega na obsłudze pasażerów, chcących kupić podstawowe produkty - herbatę, kawę, cukier, a nieraz dodatki, takie jak batoniki, ciastka itp. Pozostały asortyment jedzenia (i nie tylko jedzenia) kupuję się albo przed podróżą, albo w trakcie u pań z rosyjskich warsów (ros. Vagon restoran) chodzących po całym składzie z wózkami lub koszykami z supermarketów, albo na stacjach kolejowych.

Każdy konduktor na tej trasie pracujący „non-stop” dwa tygodnie ma, oczywiście, swojego zmiennika. Jeden pracuje w dzień, drugi w nocy i tak na zmianę. Nieraz pracują w trójkę. Ale tylko wtedy gdy przydzielony zostaje stażysta, najczęściej stażystka, studentka chcąca sobie dorobić w czasie wakacji. Zimą takich osób jest mało. Dla młodych (w odróżnieniu od doświadczonych kolegów i koleżanek po fachu) wycieczka praktycznie przez całą Rosję to, oprócz możliwości niedużego zarobku, przede wszystkim przygoda połączona z pracą, z nowymi znajomościami i to nie tylko bezpośrednio z ludźmi, ale i z kulturą jaką prezentują. Pociąg przejeżdża przez wiele republik i subiektów administracyjnych Rosji, zabierając po drodze przedstawicieli różnych regionów z charakterystycznym dla nich kolorytem, mentalnością i sposobem spędzania czasu. Urozmaiceniem jest jeszcze to, że tylko nieliczni jadą od samego początku do samego końca. Rotacja pasażerów jest ogromna. Pracując w zasadzie w jednym miejscu (wagonie) można obserwować i w jakimś stopniu zwiedzać Rosję, nie opuszczając swojego miejsca pracy, w którym się śpi, je i pracuje jednocześnie.

 

Marcin Kalita 

Wygenerowano w sekund: 0.20
29,185,670 unikalne wizyty