Suchacz.Eu - portal Stowarzyszenia Suchacz TAKA Wieś


Nawigacja

Random Photo

Galerie zdjęć:

name

Content


Przetłumacz stronę


PayPal

Zegar

Pogoda

name

Content

Kalendarz

<< Luty 2020 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29  

Reklama

Jeśli nie życzysz sobie aby jakiekolwiek dane w postaci obrazu lub tekstu były kojarzone z Twoją osobą możesz wystąpić za pośrednictwem poczty elektronicznej (msj@post.pl) lub telefonicznie (601 912910) o ich skasowanie. Zlecenie takie nie wymaga żadnego uzasadnienia.

Nawigacja

Nomofobia - chorobliwe przywiązanie

Stosunkowo niedawno amerykańscy naukowcy wydali niepocieszający werdykt dla każdego, kto w wolnej chwili lubi robić selfie. Jesteście drodzy państwo podobno chorzy psychicznie, a wasza choroba jest obecnie nieuleczalna przez współczesną medycynę.

 

 

 

 

Nie zamierzamy oceniać, czy to prawda, jednak czy pasja do fotografowania każdego swojego kroku i „twittowanie” każdej swojej myśli świadczy o głębokim poczuciu samotności i niezadowolenia?

Według statystyk około 62% wszystkich właścicieli smartfonów cierpi na nomofobię – paniczny strach przed brakiem możliwości skorzystania z gadżetu chociażby na chwilę. Co ciekawe, 38% z nich deklaruje silne przywiązanie do portali społecznościowych takich jak Facebook, Twitter i Instagram. Ankietowani przyznają się, że w ciągu dnia wielokrotnie sprawdzają, jak się mają sprawy na ich profilach, a także na ścianach ich przyjaciół i obserwujących. Szczególnie uzależnieni użytkownicy są gotowi godzinami na okrągło aktualizować strony, aby zobaczyć kto i jak skomentował ich zdjęcia lub posty, tracąc na to sporo wolnego czasu.

 

Jeszcze jedna interesująca obserwacja związana jest z tym, że uczucie frustracji, samotności i wewnętrznej pustki proporcjonalnie wzrasta z liczbą tak zwanych obserwujących i „przyjaciół” posiadacza konta. Człowiek stara się ciągle czymś zaskoczyć albo zainteresować odbiorców publikując coraz to więcej zdjęć i zamieszczając kolejne twitty i posty. Wiele osób uzależnia się od tego, jak od narkotyku, zwłaszcza dotyczy to tych, którym brakuje uznania i uwagi innych w prawdziwym życiu. I choć zdecydowana większość posiadaczy kont na Twitterze, Instagramie i Facebooku wydaje się pogodnymi, pewnymi siebie i wesołymi ludźmi, często jest to dalekie od rzeczywistości.

 

Psycholog Irina Łukjanowa jest przekonana, że wielu po prostu nie chce się przyznać sobie i innym do własnej niepewności i wkłada maskę człowieka, któremu „w życiu się udało”: Wiele selfie, jak również zdjęcia pysznego jedzenia i pięknych miejsc, przede wszystkim potrzebnych jest samemu człowiekowi, jako dowód tego, że on istnieje, że nie jest pusty, że jest bohaterem swojego życia i właśnie dlatego każdy jego krok utrwala aparatem, a każdą myśl natychmiast publikuje dla wszystkich. Wcześniej mogły sobie na to pozwolić tylko gwiazdy kina czy estrady. Teraz, w dobie błyskawicznej wymiany informacji, każdy może dać znać o sobie. Podświadomie ludzie, którzy aktywnie zamieszczają zdjęcia, nagrania czy publikują posty na swoim blogu, próbują poczuć się jak bożyszcza, których ludzie będą słuchać, których życie będą z zainteresowaniem śledzić. W rzeczywistości oni jednocześnie występują w roli gwiazdy i w roli paparazzi. Często pokazuje to ukrytą i głęboką niepewność i niezadowolenie z własnego życia.

 

Problem jeszcze potęguje fakt, że użytkownicy, po obejrzeniu u siebie nawzajem zdjęć szczęśliwego i beztroskiego życia, zaczynają wpadać w kompleksy i czuć się uciskani, bo każdy wie, że jego życie nie jest tak wspaniałe, jak się chce pokazać. To rodzi zazdrość i kompleks niższości, a także chęć opublikowania zdjęcia/twittu/komentarza/postu ciekawszego, niż u „sąsiada”. To jest błędne koło.

Tym nie mniej jeśli traktować sieci społecznościowe z rezerwą i nie brać do serca negatywnych komentarzy od innych użytkowników, nie liczyć ile lajków zebrał nasz ostatni post, a także podzielić przez dziesięć wszystko to, co można zobaczyć lub przeczytać na profilach innych ludzi, nasze życie stanie się znacznie prostsze.

 

A w ogóle lepiej rzadziej spoglądać na smartfon i komputer i częściej spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, bo życie jest tak ulotne i nic nie może zastąpić ciepła prawdziwych ludzkich emocji i objęć. Z resztą sami dobrze wiecie. 

 

 

Źródło: GR

Wygenerowano w sekund: 0.22
29,185,811 unikalne wizyty